« wróć

Nie ma brzydkich kolorów ...

Waga doboru kolorów we wnętrzu często jest bagatelizowana i sprowadzona do prostych stwierdzeń ładny czy brzydki. W ten sposób nie można tego rozstrzygnąć, ponieważ postrzeganie barw jest bardzo subiektywne, a wpływ ma na to zarówno usposobienie i wrażliwość odbiorcy, jak i samo otoczenie (rodzaj oświetlenia, wyposażenie, wielkość wnętrza itd.).

W zależności, jaki chcemy osiągnąć efekt powinniśmy mieć na uwadze, że niektóre kolory poprawiają nastrój, inne budzą niepokój, przy czym każdy z nas odbiera je inaczej. Przy dobieraniu kolorystyki pomieszczenia należy pamiętać, że nie ma brzydkich kolorów - są kolory źle dobrane i błędnie zastosowane we wnętrzu.

Kolor i barwa

Kolor to odbite światło, jest oddziaływaniem naszych zmysłów, istnieje jedynie w naszej głowie. Barwa natomiast jest obiektywnym wyrazem naszej percepcji koloru na różnych nośnikach (obraz, ściana itp.) Podstawowym elementem do określenia i klasyfikacji kolorów jest koło barw, czyli graficzny model służący do objaśniania zasad ich mieszania się i powstawania. Ma on postać koła, w którym w równych odstępach rozmieszczone są trzy kolory podstawowe - czerwony, niebieski i żółty, a pomiędzy nimi kolory pochodne, natomiast przeciwległe pary barw nazywamy dopełniającymi, które połączone ze sobą w równych proporcjach, w zależności od metody łączenia dają czerń, biel lub szarość.

Kolory zimne

Za zimne uważa się kolory po stronie błękitów i zielenie w kole barw. Grupę tę można określić też jako kolory ustępujące, są spokojne i kontempletacyjne, stąd ich częste użycie w teatrach, studiach telewizyjnych lub innych pomieszczeniach w których wymagane jest skupienie. Zimne kolory to także biele, szarości, wszelkie połączenia niebieskozielone, użycie ich we wnętrzu może dać efekt chłodu lub nawet wyobcowania, ale te same barwy zastosowane w sposób przemyślany wykreują delikatne, spokojne i piękne otoczenie, przy czym nie będą dominować nad resztą wykończenia i wyposażenia wnętrza. Biel niemal tak samo mocno odbija światło jak lustra, a poza tym powiększa także optycznie przestrzeń. Białe ściany wydają się być oddalone, a białe sufity sprawiają wrażenie, że znajdują się wyżej, dlatego też z reguły maluje się sufity oraz małe pomieszczenia np. łazienki na kolor biały. Jeżeli nie chcemy przebywać w tak stonowanym i neutralnym pomieszczeniu, powinniśmy pamiętać, że zimne kolory można zawsze „ocieplić" dodatkami takimi jak naturalne drewniane podłogi, kolorowe materiały, obrazy itp. Dlatego też biele i szarości stanowią idealne tło dla pozostałych elementów we wnętrzu.

Kolory ciepłe

W skali barw kolorów ciepłych znajduje się czerwień, pomarańcz i kolor żółty. Kolory te są przybliżające i wprawiają odbiorcę w dobry nastrój. To ogniste, radosne barwy, których nie sposób zignorować. Ich podstawową zaletą jest to, że nawet najbardziej surową przestrzeń mogą uczynić przytulną i ciepłą w odbiorze. Ze wszystkich ciepłych barw, najchętniej stosowany jest kolor żółty. Trzeba jednak pamiętać, że jest to jedna z tych barw, która ma bardzo kontrowersyjne odcienie. Należy z zasady unikać tych żółci, które mają choćby najmniejszą domieszkę błękitu lub zieleni. Najbliższy kolorowi żółtemu jest kolor pomarańczowy, który jest łatwiejszy w zastosowaniu niż żółty a jego szeroka gama w tonacjach od tradycyjnej terakoty po nasyconą barwę pomarańczową, doskonale współgra z drewnem, kamieniem i lnianymi tkaninami a także stanowi idealne ocieplenie wnętrz, w których przewagą są zimne kolory. Czerwień natomiast jest najbardziej zróżnicowaną z ciepłych barw, potrafi działać zarówno uspokajająco, jak i podniecająco w zależności od odcienia, nasycenia i jasności. Jaskrawa czerwień jest rzadko spotykana we wnętrzach, ale dodając do niej trochę bieli i żółtego, możemy otrzymać róż, który można śmiało zastosować zarówno w wyrafinowanym salonie, sypialni lub pokoju dziecięcym.

Łączenie kolorów

W obawie przed monotonnią naszego wnętrza, możemy zastosować parę wypróbowanych i sprawdzonych sposobów połączeń kolorystycznych. Łączenie pastelowych kolorów w zbliżonych tonacjach gwarantuje efekt wnętrza pełenego wdzięku i harmonii. Powierzchnie gdzie te kolory zderzają się ze sobą, mimo że wyraźnie dominują we wnętrzu, idealnie współgrają kolorystycznie. Łączenie w jednym pomieszczeniu delikatnych rozbielonych kolorów jest łatwiejsze niż zestawianie bardziej nasyconych barw. Pastelowe odcienie i herbaciane domieszki w wypadku niemal wszystkich kolorów łącza się ze sobą, nie walcząc o dominacje w pomieszczeniu. W salonie lub każdym innym pomieszczeniu moglibyśmy zestawić pastelowe tonacje, jednak aby uniknąć cukierkowatego efektu, należałoby wybrać bardziej wyrazistą gamę jasnych barw – np. raczej kolor niezapominajek niż popielaty błękit, jasnożółty niż zimna biel, do tego dołączyć drobne akcenty mocniejszych kolorów np. w postaci tkanin lub dekoracji co dodałoby całemu wnętrzu głębię. Pastelowe kolory dobrze ze sobą korespondują, ponieważ zwykle utrzymane są w tej samej tonacji. Podobną równowagę można osiągnąć w wypadku mocniejszych kolorów, gdzie koniecznie musimy upewnić się, że żaden z kolorów nie zdominował pozostałych. Częstym zabiegiem przy dobieraniu kolorów mocniejszych jest zestawienie naprzeciw siebie kolorów dopełniających z koła barw. Fiolet i barwa żółta, czerwień i zieleń, błękit i pomarańcz to pary barw dopełniających. Zestawione razem wzajemnie się wzmacniają,. Jeżeli więc szukamy mocnego kontrastu możemy do granatowej sofy dodać pomarańczowe poduszki lub ustawić fioletowy wazon na tle żółtej ściany. Należy jednak pamiętać, że te zestawienia sa ryzykowne i mogą szybko się znudzić, dlatego też jeżeli już chcemy uzyskać tego typu efekt, lepiej jest go zastosować w dodatkach.

Autor: arch. Karolina Piwowarczyk
Źródło: www.domatorsko.pl